Ireneusz Walczak, My house is my language

Ireneusz Walczak, My house is my language

Ur. 20.8.1961 w Świdnicy.
Absolwent ASP Kraków Wydział Grafiki w Katowicach 1988.

Aktualnie Adj. II Prof. ASP w Katowicach, prowadzi pracownię malarstwa od II do V (dyplomowego) roku na macierzystej uczelni.

Wystawy indywidualne:

  • 2010 – „Konfrontacje”, Galeria Arttrakt, Wrocław
  • 2010 – My house is my language”, Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa
  • 2007 – „Budowanie tożsamości” – Galeria BWA, Katowice
  • 2007 – Centrum Sztuki Współczesnej – Galeria EL, Elbląg
  • 2004 – „Złe obrazy” – Galeria MM, Chorzów
  • 2002 – Galeria Parnas – Chorzowska 50, Katowice
  • 2002 – Krakowska Szkoła Malarstwa – Galeria M. Gołogórskiego, Kraków
  • 2001 – Galeria „Art Nova” – ZPAP, Katowice
  • 2001 – Galeria Kronika, Bytom
  • 2001 – Artothek, Lunen, Niemcy
  • 2000 – Kunst im Artztenhaus, Munster, Niemcy
  • 1999 – „Inter Art Galerie Reich“, Kolonia, Niemcy
  • 1998 – Galeria „Po schodach”, Siemianowice Śląskie
  • 1997 – Galeria M. Gołogórskiego, Kraków
  • 1997 – Galeria „Brama”, Gliwice
  • 1997 – Dom Artysty Plastyka, Warszawa
  • 1996 – Galeria Extravagance – Sosnowiec
  • 1995 – Galeria Centrum, Katowice
  • 1995 – Polnishe Kulturtage, Hilden, Niemcy
  • 1995 – Girardet Haus, Essen, Niemcy
  • 1993 – Artemisia Arte Contmporanea, Piza, Włochy
  • 1991 – Galeria Extravagance, Katowice
  • 1990 – Galeria „Po schodach”, Siemianowice Śląskie.
  • 1990 – Galerie Glowacki, Kempen, Niemcy
  • 1988 – Dorota Kabiesz Gallery, Dusseldorf, Niemcy

Nagrody:

  • 2009 – Wyróżnienie – V Triennale z martwą naturą, BWA Sieradz
  • 2009 – Animalis nagroda – Ogólnopolski konkurs malarstwa, Galeria MM Chorzów 2008 – Grand Prix „Praca
  • Roku” – Galeria Art Nowa 2, ZPAP Katowice
  • 2006 – Nagroda „Praca Roku” – ZPAP Katowice
  • 2004 – Grand Prix – „Praca Roku” – ZPAP Katowice
  • 2009 – Wyróżnienie – Muzyka w malarstwie – Galeria Obok, Tychy
  • 2003 – Nagroda „Praca Roku” – ZPAP Katowice
  • 2002 – Nagroda „Praca Roku” – ZPAP Katowice
  • 2002 – Wyróżnienie – Jesienny Salon Sztuki, Ostrowiec Świętokrzyski
  • 1999 – Nagroda „Aqua Fons Vitae” – Ogólnopolska Wystawa Malarstwa, BWA Bydgoszcz
  • 1997/98 – Nagroda „Praca Roku” ZPAP Katowice
  • 1997 – III nagroda – Konkurs Malarski organizowany przez ONZ „Raport o przemianach w Polsce od 1989 roku”, Warszawa
  • 1996 – Nagroda konsula Austrii – Międzynarodowe Biennale Grafiki „Wobec Wartości”, Katowice
  • 1993 – Grand Prix – „Bielska Jesień”, Bielsko-Biała
  • 1993 – Stypendium „The Pollock – Krasner Foundation Award”, Nowy Jork, USA
  • 1993 – „Nagroda Wojewody dla młodych twórców” Katowice
  • 1993 – Grand Prix – „Praca Roku 92”, Katowice
  • 1991 – II nagroda – „Częstochowa 91”, BWA Częstochowa
  • 1991 – Wyróżnienie – „Maternitas”, Szczecin
  • 1989 – Grand Prix – Konkurs Malarski im. R. Pomorskiego, Katowice
  • 1988 – II nagroda za plakat – Prinemps Culturel du Valenciennes, Francja
  • Grand Prix – nagroda (medal) mera miasta Chamalieres – I Światowe Triennle Małych form Graficznych, Chamalieres, Francja
  • II nagroda – Ogólnopolski Konkurs „Wobec Wartości”, Katowice
  • 1987 – Wyróżnienie – „Droga i prawda” – Ogólnopolskie Biennale Młodych, Wrocław
  • 1987 – II nagroda – Ogólnopolski Przegląd Grafiki Wyższych Uczelni Artystycznych, Kraków
  • 1987 – III Nagroda – Ogólnopolski Konkurs „Wobec Wartości” – Galeria Fra Angelico, Katowice

SPLATANIE TKANINY OBRAZU

Wody potopu nie zatrą wyrytych znaków, bo to one same są jego strumieniem.
Pierre Lévy, Drugi potop

Kiedy przed trzydziestu z górą laty Roland Barthes w Przyjemności tekstu po raz pierwszy użył sformułowania ‘tkanina głosów’1, pojęcie to dotyczyło szeroko rozumianej problematyki ‘tekstu’, ‘pisma’ oraz procedury ‘pisania’ (écriture) dzieła. W krótkim jednak czasie zarówno tak rozumiany ‘tekst’, jak i ‘tkaninę głosów’ zaczęto odnosić do różnorodnych tekstualnych (w tym obrazowych) struktur, posiadających znakową, a zatem kulturową, budowę. W tym sensie tekstem (kultury) jest dzisiaj nie tylko każdy zapisany tekst, lecz również dzieła wykonane w technikach malarskich, graficznych czy fotograficznych. Wszystkie łącznie możemy więc postrzegać i interpretować jako oparte na znaku konstrukcje, które spełniają postulaty Barthesowskiej ‘tkaniny głosów’. Zgodnie z nimi – figura ta ma konotować proces splatania się języków, opowieści, mitów, klisz i wyobrażeń. Za dziełem – dopowiada Barthes – nie kryje się jakakolwiek ‘prawda’ ani żaden ‘autor’. Istotą, czy może raczej raison d’être, wspomnianej ‘tkaniny głosów’ jest sensotwórczy ruch elementów. Proces kreacji i lektury dzieła (np. powieści, pieśni czy obrazu) jest ustawicznym wytwarzaniem znaczeń, w których znikają i pojawiają się co rusz zmieniające się figury podmiotu oraz ‘sensu’. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z wielopłaszczyznowym dziełem, tworzącym nielinearne i niesekwencyjne opowieści, struktura ‘tekstu’ de facto przybiera charakter hipertekstu. Taką konstrukcję posiada m.in. napisana mniej więcej w tym samym czasie, co Przyjemność tekstu, kultowa powieść Georgesa Pereca – Życie, instrukcja obsługi, czy nieco wcześniejsze projekty pisarskie Julio Cortazara – np. Gra w klasy (1963) oraz 62. Model do składania (1968). W sztukach wizualnych podobnych przykładów znaleźć możemy również co niemiara, żeby wymienić tylko dzieła tak znanych (i odmiennych) artystów, jak Basquiat, Bacon, Boltanski lub Opałka.

Powstający w ostatnich kilku latach cykl obrazów Ireneusza Walczaka pt. Konfrontacje reprezentuje podobny typ spiętrzania w przestrzeni dzieła rozmaitych ‘tekstów’, które finalnie obrazują – co najmniej dwie – przeciwstawne zresztą strategie. Pierwsza z nich to praktyka typowo malarska, zasadzająca się na operowaniu barwną chromatyką, tworzeniu napięć i – generalnie – zmysłowej grze elementów w obrębie kompozycji. Druga strategia posiada genealogię konceptualną – dotyczy bowiem filozoficznego, historycznego i społecznego kontekstu dzieła, przy czym nie mniej istotny jest w niej językowy (w tym medialny) wymiar ‘obrazu’. Jakkolwiek na pierwszy rzut oka prace Walczaka ciągle jeszcze pozostają tradycyjnym malarstwem – są bowiem formą estetycznej „tekstury”, którą wypełniają znaki – to jednak najwyraźniej napięcie i sens pracy przechyla się w stronę antropologii – zarówno obrazu i obrazowania, jak i kulturowego dyskursu. W rezultacie Konfrontacje odzwierciedlają konfrontacyjność każdej językowej struktury – jego manifestacji (signifiant) i jego znaczenia (signifié). Dlatego można powiedzieć, że malarstwo to jest indywidualną (i intymną) ideografią śląskiego artysty.

Oznaczanie rzeczy i pojęć za pośrednictwem znaków bierze się z poczucia ‘braku’ lub ‘utraty’ (obraz aspiruje do ich wypełnienia), a także z pożądania i poszukiwania ‘prawdy’ (obraz ma być jej synonimem). Dlatego jeśli na początku rzeczywiście było Słowo (a zatem Znak), to bez wątpienia ten kreatywny gest był motywowany uobecnieniem tego, co nieobecne, oraz potrzebą niesienia ‘sensu’ w świecie ‘bez-sensu’. Sztuka wpisuje się w tę właśnie schedę. Każdy malarski gest jest już zawsze powtórzeniem (przez różnicę) tego pierwszego, konstytuującego Gestu. Powstały zeń ‘ślad’ jest potencjałem i zasobnikiem wszystkich śladów (a w tym ‘arche-śladu’). Z tej zaś archeologii dyskursu rodzi się język, później pismo i alfabet, a na końcu słownik. Jest to rodzaj konfrontacyjnego zespolenia, którego anatomia ma wielowarstwową i szkatułkową budowę.

Konfrontacje Ireneusza Walczaka posiadają wszystkie elementy składniowe tak rozumianego ‘tekstu’ – one otrzymują w tym cyklu swój wymiar strukturalny, tekstualny i malarski. Co więcej – prace te – dzięki zastosowaniu na obramowaniu trzeciego malarskiego wymiaru – posiadają również cechy ‘obiektu’ czy assemblage’u. Podobnie jak niegdyś starożytne stele, maceby albo współczesne reklamowe lightboxy. Artysta wykorzystuje tak rozumianą konstrukcję dla własnych (dekonstrukcyjnych) celów. Przede wszystkim – (re)konstruuje i (re)mitologizuje różne języki, słowniki, historię; tworzy dom i jego plan oraz szuka powiązań i przestrzeni dla wzajemnej komunikacji. Jest to zatem sztuka pytająca o sens i granice porozumienia na wykreślonym przezeń terytorium. W węższym aspekcie obszar ten jest zaludniony przez ciało oraz indywidualną tożsamość. W szerszym – dotyczy on rodzinnego miasta, regionu oraz kraju i reprezentujące je ideologie oraz „duchowość”. Ich istotą jest trudna do uchwycenia i wyrażenia ‘osobność’, którą artysta stara się wzajemnie ze sobą skomunikować oraz powiązać. „Zawiązanie” to odbywa się poprzez zestawianie i negocjowanie słowników, z których każdy jest (dla pewnej społecznej grupy) finalny. W efekcie powstaje językowy melanż. Słowa pisane w różnych językach (śląski, polski, angielski, niemiecki) siłą rzeczy, nie będąc tym, co opisują, są przynajmniej szukaniem porozumienia i niegdyś wspólnego rdzenia. Dlatego można Konfrontacje także analizować pod kątem zobrazowanych w nich emocji i sentymentów biograficznych czy historycznych. Zresztą pojawiające się w obrazach Walczaka narracje i (jej domyślni) narratorzy dowodzą, że przeszłość (postrzegana jako historia) to dyskurs – przypomnijmy za Starobinskim – kumulatywnie w nas obecny. Człowiek buduje siebie poprzez historię, a jednocześnie jest ona już w nim obecna. Stąd „wszelka wiedza o sobie jest więc z konieczności anamnezą, przypomnieniem”2. Ten wysiłek to akt(ualizacja) działania i zmiany. Dlatego przedstawienia człowieka w Konfrontacjach nigdy nie są pasywne. W życiu gramy, biegamy, porozumiewamy się. Przede wszystkim jednak mówimy, gdyż bez wątpienia naszym domem jest ‘tkanina’ naszego języka.

1. Por. Barthes R., Przyjemność tekstu, Warszawa 1997, s. 92
2. Cyt. za Starobinski J., Jak bramy Hadesu jest mi wstrętny…, [w:] Maski. Pod red. M. Janion, Gdańsk, 1986, s. 96

Ireneusz Walczak czerwiec 2010

 

do góry