Damian Pietrek, Notatki z podróży

Damian Pietrek, Notatki z podróży

Urodził się w 1975 roku. Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Opolu.
W latach 1995–2000 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Filii w Katowicach.
Silnie związany z rodzinną Górą Św. Anny, gdzie nieprzerwanie od 2006 roku organizuje międzynarodowe plenery malarskie.

Od 2005 roku pracuje w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, obecnie w stopniu doktora habilitowanego.
W roku 2007 otrzymał stypendium Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury.
W roku 2010 był stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
W latach 2010 i 2012 w ramach programu stypendialnego Erasmus prowadził warsztaty rysunkowe
w Uniwersytecie Bauhaus w Weimarze (Niemcy), w roku 2016 w Hochschule fuer Bildende Kuenste w Brunszwiku (Niemcy).

Od 2007 roku w kolejnych kadencjach jest członkiem Zarządu Katowickiego Okręgu ZPAP.
Uprawia twórczość w dziedzinie rysunku i malarstwa. Jest autorem 42 wystaw indywidualnych, brał udział w ponad stu wystawach zbiorowych.

Wybrane wystawy indywidualne (wybrane z ostatnich 5 lat):

  • 2012
    – Muzeum Diecezjalne, Opole
    – Galeria ZPAP, Gliwice
  • 2013
    – Muzeum Historii Katowic, „Galeria pod 11”, Katowice
    – Galerie zum Alten Rathaus, Stockerau (Austria)
    – Krakauer Haus, Norymberga (Niemcy)
    – Galerie im Markushof, Villach (Austria)
  • 2015
    – Galeria Art Nova 2, Katowice
    – D-Art Gallery, Oberwart (Austria)
  • 2016
    – Galeria MASH, Remagen (Niemcy)
    – Galeria Alter ego, Bonn (Niemcy)

Prace w zbiorach:

  • Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach
  • Muzeum Historii Katowic
  • Muzeum w Gliwicach

Notatki z podróży

Problem, który w ostatnich latach często dostarczał mi wiele twórczych inspiracji, związany z trudnymi często relacjami w komunikacji interpersonalnej odszedł nieco na dalszy plan. Być może na chwilę obecną wyczerpał się, zdewaluował. Z drugiej strony powód zmiany punktu widzenia, który w języku angielskim brzmi wdzięcznie: Point of View, czy po prostu Viewpoint, związany jest z moją osobą. Z obserwatora — ekstrawertyka, stałem się obserwatorem — introwertykiem, skupionym na sobie, własnych przeżyciach. Nawet, jeżeli portretuję innych, tak naprawdę snuję własną opowieść. Niby staram się przeniknąć przez tkankę zewnętrzną portretowanych osób, a tak naprawdę szukam prawdy o sobie… rozpoczynam podróż.

Podróż może mieć wiele wymiarów i chyba niewyczerpaną ilość scenariuszy. Może być doświadczeniem fizycznym, jak również metafizycznym — jedynie w naszej wyobraźni. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego. Któż z nas, podczas długiej podróży, w powtarzalnym rytmie „stukotu” pociągu choć na chwilę nie zanurzył się we własnych myślach, wspomnieniach, czy marzeniach?

Ważnym elementem, porządkującym wszelkie formy podróżowania jest czas. Podróż, nawet ta odbywana w wyobraźni, zawsze odbywa się w czasie. Tym samym nasuwa nam pewne metafory, które naturalnie wręcz kojarzymy z przemijaniem, życiem, jego etapami i ulotnością: kolejne mijane stacje, pasażerowie, którzy krócej lub dłużej z nami podróżują, konduktor, który czuwa nad bezpieczeństwem towarzyszy podróży.

Notatki z podróży łączą w jedną całość kilka ważnych dla mnie cykli prac. Są to: Poszukiwanie utraconej (?) tożsamości, Widokówki z podróży, Moja droga do szkoły oraz Szkice z pociągu. Pierwsza seria dotyczy ciekawego zjawiska, związanego z tzw. Trójkątem Trzech Cesarzy. Zainteresowała mnie istotna transformacja tego ciekawego miejsca, nieopodal (na granicy) Mysłowic: z obszaru zespolonych peryferyjnych trzech państwowych tworów, powstało centrum wielkiej aglomeracji, połączonej ze sobą trakcją kolejową oraz siecią komunikacji tramwajowo — autobusowej, gdzie poszczególne miasta nie tyle łączą się ze sobą, co przenikają jedno w drugie. Ciekawym było dla mnie poszukiwanie wszystkich współcześnie „wykrywalnych” „kulturowych i estetycznych pęknięć tektonicznych”.

Widokówki z podróży są zapisem ważnych dla mnie miejsc. Nie tylko tych „najważniejszych”, związanych z moim pochodzeniem, czy kolejnymi etapami „podróży”, ale również rozmaitych przeżyć, powodami których były np. plenery malarskie, czy podróże.

Z kolei cykl Szkice z pociągu jest fizycznym zapisem drogi, którą pokonuję na zajęcia w katowickiej ASP. Szkice dostarczają mi również inspiracji do innych działań, tym razem raczej o charakterze malarskim — na większych formatach.

Podobnie Moja droga do szkoły, z tą różnicą, że cykl tworzą prace malarskie, a ich zapis nie jest dosłowny i tak oczywisty, jak w przypadku szkiców. Są to raczej powidoki ludzi, klimatu, pejzażu za oknem, wykonywane już w pracowni i wspierane zresztą Szkicami z pociągu.

Damian Pietrek czerwiec 2017

 

do góry